-Witam was w Hogwarcie. Nazywam się profesor Minerva McGonagall i jestem zastępcą dyrektora, uczę w szkole również transmutacji, oraz jestem opiekunką Gryffindoru jednego z domów.Zaprowadzę was teraz na Ceremonię przydziału po, której odbędzie się uroczysty bankiet. Dziękuję Ci Hagridzie, że ich tutaj przyprowadziłeś.
- To żaden kłopot pani profesor.
-Chodźcie za mną - rzekła profesor po czym odwróciła się i weszła do zamku, a za nią uczniowie. Po drodze minęli salę pełna roześmianych uczniów i weszli do sali obok. Nikt nawet nie zauważył, że zakapturzona postać nie weszła do środka, tylko została na zewnątrz. Po długim zastanowieniu postać postanowiła wejść do środka. Niestety gdy weszła do holu przez szparę w drzwiach zauważyła, że ostatnia osoba została wywołana do Tiary. Postać poczekała aż Tiara, krzyknęła przydział i po krótkiej chwili zawahania weszła do Wielkiej Sali, gdy to uczyniła gwar rozmów ucichł, i to nie z tego powodu, że dyrektor Dumbledore wstał aby przemówić, tylko dlatego, że tajemnicza postać weszła do sali i miarowym krokiem szła w kierunku dyrektora. Na sali była cisza absolutna, było tylko słychać stukot obcasów postaci. Dyrektor zdziwił się na widok nadprogramowego ucznia. Dziewczyna ( po stukocie obcasów można się domyśleć) podeszła do dyrektora i się grzecznie ukłoniła. Po tej formie grzeczności dyrektora zamurowało.
- Witam Dyrektorze - spod kaptura dało się słyszeć dźwięczny głos
- Witaj Alice, co cię tutaj sprowadza? Twoja wizyta jest miłym zaskoczeniem. - zapytał się miło Dumbledore
- Chciałabym uczęszczać do Hogwartu - odpowiedziała spokojnie Alice
- Dobrze moja droga, ale czemu mnie nie uprzedziłaś, i czemu się spóźniłaś? - zagadnął Dumbleodr
- Zastanawiałam się czy dobrze robię.- odpowiedziała Alice ciągle uśmiechając się
***
To na razie tyle kolejny post nie wiem kiedy będzie.
Alice Malfoy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz