wtorek, 7 października 2014

Rozdział 1 cz. 1

   - Minervo przynieś proszę Tiarę Przydziału. A was moi drodzy przepraszam za to drobne opóźnienie. Chciałbym wam przedstawić jeszcze jedną pierwszoroczną Alice Riddle.- powiedział Dumbledore
Po tym krótkim przemówieniu postać zdjęła kaptur i  się odwróciła i oczom wszystkich ukazała się śliczna dziewczyna na, której widok wszystkim chłopcom na sali ugięły się nogi. Jej śliczne orzechowe włosy spływały kaskadami po plecach. Miała mądre, głębokie spojrzenie a gdy się śmiała w  oczach miała wesołe błyski.. Jej niebieskie oczy miały taką głębie, że jak ktoś się w nie wpatrywał to miał wrażenie, że zaraz się w nich utopi. W międzyczasie gdy męska część szkoły się w nią wpatrywała profesor McGonagall, przyniosła Tiarę. Następnie postawiła ją na stołku przed Alice. Gdy Alice usiadła na stołku męska część szkoły westchnęła. Profesor McGonagall nałożyła Tiarę na głowę Alice. Po krótkiej chwili Tiara krzyknęła ...  Ravenclav. Ze stołu Ravenclavu słychać było głośne brawa męskiej części i trochę cichsze żeńskiej. Za to z reszty stołu słychać było odgłosy ulgi, jak i rozczarowania.
  - Możesz usiąść Alice, ale przyjdź po kolacji do mojego gabinetu- powiedział Dumbledore po czym już ciszej dodał - hasło to Pianki Wielosmakowe.
Dobrze, Panie Dyrektorze - cichy lecz dźwięczny głos Alice rozniósł się po całej Wielkiej sali. Alice następnie podeszła do stołu i usiadła przy wysokim szatynie, który miał śliczne brązowe oczy.
 W tym samym czasie dyrektor Dumbledore przemawiał, ale Alice już go nie słuchała, ponieważ była zajęta rozmową ze swoim sąsiadem.  
----------------------------------------
Witam serdecznie po tej przerwie niestety dopiero dzisiaj mój komputer wrócił z naprawy i dopiero teraz mogłam wstawić rozdział, Wiem króciutki ale postaram się do końca tego tygodnia wstawić drugą część rozdziału. Mam nadzieję, że podoba wam się i, że będziecie komentować.

                                                                                                          Alice Malfoy

poniedziałek, 1 września 2014

Wakacje, wakacje i po wakacjach

Witajcie po wakacjach, mam nadzieję, że wspaniale je przeżyliście. No a teraz cóż, czas do szkoły. Kiedy pojawi się nowy post nie jestem do końca pewna, a nie chce wam, składać obietnic bez pokrycia. Ten rok jest dla mnie bardzo pracowity,a zajęcia kończę bardzo późno, więc nie wiem czy znajdę czas. W wakacje nie miałam weny i dwa rozdziały, które napisałam wydają mi się słabe, więc napiszę je jeszcze raz, a potem wstawie. Jeśli chcecie to w komentarzach podzielcie, się swoimi wspomnieniami z wakacji. Ja na przykład byłam dwa tygodnie nad jeziorem, a potem na działce, było cudnie.No to na razie tyle. Mam nadzieję, że uda mi się wstawić, kolejny  post w przeciągu tygodnia dwóch.Doz zobaczenia w nowym roku szkolnym.Życzę wszystkim samych sukcesów w szkole, pracy czy na studiach.
                                                                                                    
                                                                                                                       Alice Malfoy

piątek, 11 lipca 2014

Wstęp

     Pociąg się zatrzymał, wszędzie dookoła dało się słyszeć gwar rozmów. Nagle z pociągu wylały się tłumy uczniów, Ci starsi byli radośni i roześmiani, za to Ci młodsi byli również lekko zestresowani,ale ciekawi nowych przygód i doświadczeń. Z tłumu roześmianych jedenastolatków wyróżniała się nawet wysoka postać, jako jedyna była ubrana w czarną pelerynę,dzięki czemu przyciągała uwagę młodszych jak i starszych uczniów. Postać ta weszła z resztą pierwszorocznych do łódki. Uwagę od przybysza odwrócił widok Hogwartu. Widok tego wielkiego i pięknego oraz tajemniczego zamku wywołał zachwyt wśród wszystkich nowych uczniów, nawet tajemnicza postać wydawała się zachwycona widokiem. Hogwart jest ogromnym zamkiem w, którym mieści się szkoła dla młodych czarodziei. Szkoła ta została założona w średniowieczu przez czwórkę przyjaciół.Gdy wszystkie łódki dobiły do brzegu uczniowie posłusznie z nich wysiedli. Gdy wszyscy doszli do zamku zobaczyli wysoką kobietę z czarnymi włosami spiętymi w wysokiego koka, sama czarownica była ubrana w szmaragdowozieloną szatę, jej twarz była surowa, dzięki czemu wszyscy uczniowie pomyśleli, że jest to osoba obok, której nie da się przejść obojętnie.
-Witam was w Hogwarcie. Nazywam się profesor Minerva McGonagall i jestem zastępcą dyrektora, uczę w szkole również transmutacji, oraz jestem opiekunką Gryffindoru jednego z domów.Zaprowadzę was teraz na Ceremonię przydziału po, której odbędzie się uroczysty bankiet. Dziękuję Ci Hagridzie, że ich tutaj przyprowadziłeś.
- To żaden kłopot pani profesor.
-Chodźcie za mną - rzekła profesor po czym odwróciła się i weszła do zamku, a za nią uczniowie. Po drodze minęli salę pełna roześmianych uczniów i weszli do sali obok. Nikt nawet nie zauważył, że zakapturzona postać nie weszła do środka, tylko została na zewnątrz. Po długim zastanowieniu postać postanowiła wejść do środka. Niestety gdy  weszła do holu przez szparę w drzwiach zauważyła, że ostatnia osoba została wywołana do Tiary. Postać poczekała aż Tiara, krzyknęła przydział i po krótkiej chwili zawahania weszła do Wielkiej Sali, gdy to uczyniła gwar rozmów ucichł, i to nie z tego powodu, że dyrektor Dumbledore wstał aby przemówić, tylko dlatego, że tajemnicza postać weszła do sali i miarowym krokiem szła w kierunku dyrektora. Na sali była cisza absolutna, było tylko słychać stukot obcasów postaci. Dyrektor zdziwił się na widok nadprogramowego ucznia. Dziewczyna ( po stukocie obcasów można się domyśleć) podeszła do dyrektora i się grzecznie ukłoniła. Po tej formie grzeczności dyrektora zamurowało.
- Witam Dyrektorze - spod kaptura dało się słyszeć dźwięczny głos
- Witaj Alice, co cię tutaj sprowadza? Twoja wizyta jest miłym zaskoczeniem. - zapytał się miło Dumbledore
-   Chciałabym uczęszczać do Hogwartu - odpowiedziała spokojnie Alice
- Dobrze moja droga, ale czemu mnie nie uprzedziłaś, i czemu się spóźniłaś? - zagadnął Dumbleodr
- Zastanawiałam się czy dobrze robię.- odpowiedziała Alice ciągle uśmiechając się
                                ***
To na razie tyle kolejny post nie wiem kiedy będzie.
                                             Alice Malfoy

Hej!

Nazywam się Alice. Chciałabym was zaprosić na mojego bloga. Będzie umieszczone na nim opowiadanie o córce Voldemorta. Alice bo tak ma na imię jest w wieku Harrego, i tak samo jak on nie cierpi Voldemorta, za to co zrobił ludziom. Alice musi, sorry chce udowodnić wszystkim, że jest lepsza od ojca. Czy jej się to uda dowiecie się czytając tego bloga. Miłego czytania. Aha i jeszcze jedno to jest mój pierwszy blog i bardzo proszę o komentarze. Aby był chociaż ślad czy to wam się podoba, czy nie.                                                  
                                              Alice Malfoy